Co nowego na książkowych półkach?

By on Czerwiec 30, 2016

Mamy dopiero czerwiec, a już wiadomo, że rok 2016 wcale nie okazał się gorszy od poprzedniego jeżeli chodzi o pozycje książkowe i nowości wydawnicze. Poniżej przedstawiamy naszą listę pięciu wartych przeczytania pozycji.

Pasterska korona – Terry Pratchett

Nie mogłam pominąć tej pozycji, jako że jest to ostatnia książka tego autora, jaka trafiła na półki sklepowe, którą zdążył napisać nim odszedł w marcu zeszłego roku. Fabuła osadzona jest w Świecie Dysku stworzonym przez pisarza i dotyczy cyklu o czarownicach. Jak zawsze Terry Pratchett w swojej publikacji bawi, jednocześnie zmuszając do myślenia.

Małe życie – Hanya Yanagihara

Jest to najgłośniejsza amerykańska powieść tego roku. Książka opowiada o losach czwórki przyjaciół, którzy postanawiają po studiach wyjechać razem do Nowego Jorku i tam rozpocząć dorosłe życie. Każdemu z osobna się to udaje. Jednak jeden z nich ma pewne traumatyczne przeżycia i pamięć o nich daje o sobie znać, odbijając się na jego zdrowiu psychicznym. Czy pozostała trójka wykaże się wystarczającą empatią, dojrzałością i poświęceniem, aby mu pomóc?

Sąd. Sąd Ostateczny Hansa Memlinga – Andrzej Nowakowski

Teraz dla odmiany coś z polskiej półki. Tym razem mamy do czynienia z historią tajemniczą, nieprawdopodobną i porywającą. Książka opowiada o okolicznościach powstania tytułowego obrazu, którego autor bardzo długo był nieznany. Im więcej czytamy i wiemy, tym bardziej historia wydaje się być ciekawa.

Czasomierze – David Mitchell

Powieść jest jednocześnie biografią oraz historią zakulisowej walki o nasz świat. Autor, chwalony dotychczas między innymi przez Times, po raz kolejny wykazuje się niezwykłą wyobraźnią. Historia opowiada o kobiecie, Holly Sykes, której życie jest nieco niestandardowe. Książka pozostawia nas z lekkim niedosytem. Powieść zdobyła World Fantasy Awards i podbiła serca czytelników.

Elon Musk. Biografia twórcy PayPal, Tesla,SpaceX

Ashlee Vance

Publikacja jest biografią jednego z najbardziej inspirujących, kreatywnych i godnych podziwu ludzi obecnych czasów. Elon wynalazł między innymi PayPal, Teslę czy SpaceX, udowadniając w ten sposób, że doskonale umie ocenić potrzeby współczesnego społeczeństwa i odpowiedzieć na nie gotowym produktem. Można by rzec, że bez niego świat wyglądałby nieco inaczej niż obecnie.

Share This:

Kropki Markowicza

By on Czerwiec 29, 2016

Włodek Markowicz, autor debiutanckiej książki “Kropki”, jest pisarzem od niedawna. Dotychczas poznaliśmy go za to jako współtwórcę Lekko Stronniczy (internetowego show). Zdążył już zdobyć uznanie zarówno swoich odbiorców, jak i ludzi z branży.

Publikacja sama w sobie nie jest niczym innym jak zbiorem przemyśleń youtubera na wszelakie tematy. Swoje opinie przedstawia w formie mini-esejów. W książce przewijają się elementy autobiograficzne, jednak nie są one kluczowe dla treści. Mają jedynie posłużyć za przykład.

Włodek przyznaje, że pisanie było dla niego niczym terapia. W przeciągu około trzech tygodni wyrzucił z siebie wszystko spisując to. Celem autora było mówienie o rzeczach głębokich, niebanalnych. Sam to przyznaje podczas spotkania autorskiego.

W książce poruszane są takie tematy jak miłość, szczęście, pośpiech, walka z systemem, zrozumienie czy nawet sens życia, a to wciąż nie wszystko.

Niestety, książka choć bardzo odważna, nie jest idealna. Czytając ją można mieć mieszane uczucia. Oczywiście, w pewnych kwestiach mogłam się z Markowiczem zgodzić, jednak momentami miałam przesyt komunikatów, do których trudno się odnieść w jakikolwiek sensowny sposób. Włodek sprawiał czasami wrażenie nieco zagubionego w tym, co faktycznie chce nam przekazać i wynikiem tego były sformułowania znaczące jednocześnie wszystko i nic. W wyniku tego ta publikacja mocno graniczy z kiczem.

Przykładem dla tego, co napisałam powyżej, może być następujący cytat z książki:

“Myślisz, że jesteś ważny. Nie jesteś. Myślisz, że jesteś wyjątkowy. Nie jesteś. Myślisz, że wszystko co osiągnąłeś, zawdzięczasz sobie. Nieprawda. Jesteś sumą wszystkich ludzi których spotkałeś, sumą wszystkich przeczytanych książek.”

Niestety, ale tak brzmi zdecydowana większość treści zawartych w publikacji. Często wkradają się również chaos i nieporządek. Najgorsze jest jednak to, że nie wszystkie fragmenty tego dzieła są ze sobą spójne, momentami autor zaprzecza sam sobie, przez co traci zaufanie czytelnika. Nie zawsze też podaje sprawdzone do końca informacje, przez co wydaje się nie mieć adekwatnej wiedzy do podejmowanych przez siebie tematów.

Pomimo wielu dostrzeżonych przeze mnie negatywów, cieszę się jednak, że Włodek napisał tę książkę. Mimo wszystko sprawia w niej wrażenie szczerego człowieka, a publikacja wydaje się być bardzo od serca, za co daję dużego plusa dla Markowicza na zachętę. Być może następne dzieło już będzie dojrzalsze i lepsze.

Share This: