Markowicz

Kropki Markowicza

By on Czerwiec 29, 2016

Włodek Markowicz, autor debiutanckiej książki “Kropki”, jest pisarzem od niedawna. Dotychczas poznaliśmy go za to jako współtwórcę Lekko Stronniczy (internetowego show). Zdążył już zdobyć uznanie zarówno swoich odbiorców, jak i ludzi z branży.

Publikacja sama w sobie nie jest niczym innym jak zbiorem przemyśleń youtubera na wszelakie tematy. Swoje opinie przedstawia w formie mini-esejów. W książce przewijają się elementy autobiograficzne, jednak nie są one kluczowe dla treści. Mają jedynie posłużyć za przykład.

Włodek przyznaje, że pisanie było dla niego niczym terapia. W przeciągu około trzech tygodni wyrzucił z siebie wszystko spisując to. Celem autora było mówienie o rzeczach głębokich, niebanalnych. Sam to przyznaje podczas spotkania autorskiego.

W książce poruszane są takie tematy jak miłość, szczęście, pośpiech, walka z systemem, zrozumienie czy nawet sens życia, a to wciąż nie wszystko.

Niestety, książka choć bardzo odważna, nie jest idealna. Czytając ją można mieć mieszane uczucia. Oczywiście, w pewnych kwestiach mogłam się z Markowiczem zgodzić, jednak momentami miałam przesyt komunikatów, do których trudno się odnieść w jakikolwiek sensowny sposób. Włodek sprawiał czasami wrażenie nieco zagubionego w tym, co faktycznie chce nam przekazać i wynikiem tego były sformułowania znaczące jednocześnie wszystko i nic. W wyniku tego ta publikacja mocno graniczy z kiczem.

Przykładem dla tego, co napisałam powyżej, może być następujący cytat z książki:

“Myślisz, że jesteś ważny. Nie jesteś. Myślisz, że jesteś wyjątkowy. Nie jesteś. Myślisz, że wszystko co osiągnąłeś, zawdzięczasz sobie. Nieprawda. Jesteś sumą wszystkich ludzi których spotkałeś, sumą wszystkich przeczytanych książek.”

Niestety, ale tak brzmi zdecydowana większość treści zawartych w publikacji. Często wkradają się również chaos i nieporządek. Najgorsze jest jednak to, że nie wszystkie fragmenty tego dzieła są ze sobą spójne, momentami autor zaprzecza sam sobie, przez co traci zaufanie czytelnika. Nie zawsze też podaje sprawdzone do końca informacje, przez co wydaje się nie mieć adekwatnej wiedzy do podejmowanych przez siebie tematów.

Pomimo wielu dostrzeżonych przeze mnie negatywów, cieszę się jednak, że Włodek napisał tę książkę. Mimo wszystko sprawia w niej wrażenie szczerego człowieka, a publikacja wydaje się być bardzo od serca, za co daję dużego plusa dla Markowicza na zachętę. Być może następne dzieło już będzie dojrzalsze i lepsze.

Share This: